Co słychać w perfumerii
Co kilka lat w modzie pojawia się fala powrotów do trendów z przed lat. Ogarnęła także perfumerie. Zmęczone nowoczesnością nosy wołają o klasykę. Nasza perfumeryjna edukacja zaczęła się na dobre dopiero w latach 90, kiedy do Polski po latach nieobecności wracały wielkie marki. Przez lata PRL perfumeryjne marzenia większości Obywateli Polski zaczynały się i kończył w Peweksie. Na jego półkach królowały Soir de Paris Bourjois, Fidji Guya Laroche´a i Opium YSL, a innych po prostu nie było. Polki nie mają sentymentu do perfum, które były kultowe w Paryżu czy Londynie. Ale to nie znaczy, że nie doceniają tych niszowych dawnych zapachów, których dobrą właściwością jest głównie oryginalność. Jest czego szukać w niszach zapachowych, jest również do czego wracać, buszując pomiędzy zapachów najsłynniejszych perfumeryjnych marek. Trend vintage, który podobno przychodzi średnio raz na dziesięć lat, jest też dobrym sposobem na relaunch dawnych zapachów. Mieszkania perfumeryjne co pewien czas odmładzają prywatne klasyczne perfumy. Kilka lat temu lifting przeszły męskie zapachy Vetiver Guerlaina oraz dodatkowo kolońska Eua Sauvage Diora. Odmłodzone zostały też perfumy Coco Chanel i posiadamy Coco Mademoiselle. |
|
Adres www: http://162.11.23.4 |
|
Tags:
diety ,
kobieta ,
dziecko ,
dom ,
odchudzanie ,
|
|
