Po nas już NIC
Obok pałacu dalajlamów w Lhasie stanął ostatnio pomnik.........turystki. Nie bez przyczyny. W zeszłym roku Tybet odwiedziła rekordowa cyfra pięć,pięć miliona gości, głównie z Chin. Dla chińskich władz imponujący, 40-procentowy wzrost wypadów do Tybetu w ciągu dwóch lat jest dowodem sukcesu ich prorozwojowej polityki. Ale Tybetańczyków ogarnia rozpacz, mówią że tłumy na dworcu, lotnisku i starym mieście przypominają inwazję szarańczy. Czego chcieć od okupowanego Tybetu, skoro rządy nie potrafią oprzeć się pokusie, by wykroić jak dużo się da z wakacyjnego tortu? Jego ubiegłoroczna wartość, według Światowej Organizacji Turystyki, to 852 miliardy dolarów, ponad 10 % globalnego PKB i 200 milionów miejsc pracy. Dla wielu z nich jest to główne źródło dewiz. Turyści dają zarobek lokalnym restauratorom, kierowcą, przewodnikom i producentom pamiątek. Jednak spora większość profitów (według różnorakich źródeł od 55 do 95 proc.) zgarniają zachodni właściciele linii lotniczych i biur turystycznych. Dla lokalnych społeczności z każdego wydanego dolara poprzez turystę pozostaje ledwie wiele centów. Nieodwracalne szkody turystyka wyrządza środowisku naturalnemu. Śródziemnomorskie kurorty 75 % śmieci generują w sezonie letnim. W Zimbabwe masowo wycina się drzewa na meble i rzeźby kupowane przez turystów. Ogromna część ruchu turystycznego skupia się w państwach ubogich w wodę, którą hotele z basenami i polami golfowymi marnują ją na potęgę. W Grenadzie zbadano, że przyjezdni zużywają siedem razy więcej wody niż miejscowi. Na Hawajach turyści stanowią wyłącznie 12 % ludności, niemniej jednak konsumują 40 % prądu. W Afryce organizatorzy safari bezprawnie wykładają przynętę, aby zbawić dzik |
|
Adres www: http://225.149.194.110 |
|
Tags:
turystyka ,
wakacje nad morzem ,
tanie noclegi ,
last minute ,
|
|
